Gruzja – zwiedzanie Mcchety i początki chrześcijaństwa

Gaumardżos! W dzisiejszym poście lądujemy w Gruzji. To zdecydowanie jedna z naszych ulubionych destynacji. Zamiast pisać o wspaniałości tego miejsca, rozbudzać zmysły kulinarnymi popisami i pisać o hektolitrach lejącego się wina, zabieramy Was w jedno wyjątkowe miejsce. Zapraszamy do Mcchety, pierwszej stolicy Gruzji, gdzie przyjęto chrześcijaństwo, przez co kraj ten stał się drugim na świecie oficjalnym wyznawcą tej religii.

 

Wcześniej pisaliśmy o Armenii, której władca Tiridates III przyjął chrzest w 301 roku z rąk św. Grzegorza Oświeciciela. Jak to na Kaukazie, różne historie są ze sobą połączone – tak też jest w przypadku nawrócenia Miriana III, króla Królestwa Iberii. Związane jest to z jedną wspólną historią 35-ciu dziewic, które wygnane z Rzymu, przez Aleksandrię, przybyły do Armenii. Do tej grupy należała Nino (ormiańska Nune), która zbiegając przed egzekucją w Wagharszapat, udała się na północ do Iberii.

 

Aby dobrze poznać przebieg samej chrystianizacji Gruzji, musimy sięgnąć do najstarszej kroniki kraju – Nawrócenie Kartlii. Dokument przedstawia dzieje Gruzji od Aleksandra Wielkiego, przez chrystianizację, aż do początku VII wieku n.e. Starogruzińska kronika obszernie prezentuje wydarzenia z początku IV w. Co warte jest wspomnienia, Nawrócenie Kartlii zostało przetłumaczone ze starogruzińskiego na język polski przez kartwelologa Dawida Kolbaję.

Widok na Mcchetę ze stanowiska Armaztsikhe-Bagineti

Nino dotarła do granic królestwa Iberii od południa około 320 roku. Pierwszym miastem, do którego dotarła, było Achalkalaki, tam zostawiła pierwszy na tych ziemiach chrześcijański krzyż, a następnie głosiła wiarę w Chrystusa w miejscowości Urbnisi (kilka kilometrów na zachód od Gori). Droga Nino zakończyła się w Mcchecie (stolicy Iberii). Wówczas król Mirian III i jego naród oddawali cześć synkretycznym bogom Armazi (koło Mccchety znajduje się stanowisko archeologiczne Armaztsikhe-Bagineti) i Zaden (na przełomie II-I wieku p.n.e. król Farnadżom zakłada twierdzę na górze Zedazeni, którą w IV wieku niszczą chrześcijanie budując tam kościół). Wkrótce po przybyciu Nino do Mcchety, władcy Iberii poprosili o audiencję i za propagowanie nowej wiary, trafiła do więzienia.

Rzeka Aragwi wpływa do Kury. Po prawej Mccheta, a po lewej Armaztsikhe-Bagineti.

Niedługo po tych wydarzeniach królowa Nana zapadła na ciężką chorobę. Mimo licznych prób, żaden nadworny medyk nie mógł jej boleści wyleczyć. Wtedy, Nino zaoferowała swoją pomoc. Informacja o uzdrowieniu Nany szybko obiegła całe królestwo. Cud zaowocował nawróceniem królowej na chrześcijaństwo i jej ochrzszczeniem. Mirian rozzłościł się gdy dotarły do niego informacje o nawróceniu żony. Nie tolerował jej nowej wiary do tego stopnia, że zaczął ją prześladować i grozić, że rozwiedzie się z nią, jeśli nie odejdzie lub nie odrzuci przyjętej wiary. W międzyczasie nowe wyznanie stawało się w Królestwie Iberii coraz bardziej popularne.

 

Władca odciął się od żony, Nino i rosnącej wspólnoty chrześcijańskiej w jego królestwie. Jego izolacja nie trwała długo, kiedy polował nagle nastała ciemność. Nie mogąc znaleźć drogi, w rozpaczliwym stanie król Mirian wypowiedział modlitwę: Jeśli rzeczywiście ten Chrystus, o którym więzień głosił mojej żonie jest Bogiem, to niech teraz wybawi mnie z tej ciemności, abym mógł porzucić wszystkich innych bogów, aby Mu oddawać cześć.

Widok na Mcchetę z drugiego brzegu Kury.

Gdy tylko skończył modlitwę pojawiło się światło, a król pośpiesznie wrócił do swojego pałacu w Mcchecie. W wyniku tego cudu król Iberii wyrzekł się dawnych bogów i został ochrzczony. Wkrótce cały jego dwór i mieszkańcy Mcchety przyjęli chrześcijaństwo. W 326 lub 337 roku król Mirian uczynił chrześcijaństwo religią państwową swojego królestwa, czyniąc Iberię drugim po Armenii państwem chrześcijańskim.

 

Rok przyjęcia chrześcijaństwa jest niepewny, waha się pomiędzy dwoma lub trzema datami. Wszystko jest związane z kronikalną informacją o zaćmieniu słońca (łączyć to można z ciemnościami, które przeżył król Mirian III podczas polowania), które miało miejsce w 319, 326 lub 337. Zdania naukowców są podzielone, jakakolwiek byłaby to data, to nie zmienia ona pozycji Gruzji na podium światowego chrześcijaństwa.

 

Po przyjęciu chrześcijaństwa, Mirian III wysłał posłannika do Bizancjum, prosząc Konstantyna I o wysłanie księży do Iberii. Cesarz rzymski nadał Mirianowi ziemię w Jerozolimie, gdzie w V wieku staje Monastyr Krzyża i wysłał delegację biskupów na dwór króla gruzińskiego. Relację pomiędzy Mirianem III, a Konstantynem I opisuje rzymski historyk Rufin z Akwilei w Historii Kościoła. Według niego cesarz był niezwykle szczęśliwy z otrzymanych informacji od wysłannika z Iberii: Wysyłał ich w drogę wśród radości i ceremonii, cesarz był o wiele bardziej zadowolony z tej wiadomości (o nawróceniu Iberii), niż gdyby przyłączył do Cesarstwa Rzymskiego nieznane ludy i królestwa.

Katedra Sweti Cchoweli.

W 334 r. Mirian III rozpoczyna budowę pierwszego kościoła chrześcijańskiego – katedry Sweti Cchoweli. Z budową tej świątyni wiąże się kolejna historia, ale ta już w innym poście. Jak się nie trudno domyśleć św. Nino odgrywa w niej bardzo ważną rolę.

 

Św. Nino po nawróceniu Iberii na chrześcijaństwo, skierowała się na wschód do Kachetii. Wkrótce potem zmarła w Bodbe, gdzie król Mirian rozpoczął budowę monastyru św. Jerzego. Warto odwiedzić te miejsce, gdyż w tym monastyrze znajduje się grób św. Nino!

 

Będąc w Mcchecie zajrzyjcie jeszcze do kościoła Samtavro. Znajdziecie tam grób króla Miriana i jego żony, jak również kaplicę św. Nino. Budynek stoi w miejscu gdzie święta miała się modlić. Wykopaliska archeologiczne ujawniły tam zabytki datowane na IV w., budynek był wielokrotnie przebudowywany.

Prawdę mówiąc, wszystkie monastyry w Gruzji mają ciekawą historię. Jest to jeden z przykładów, dlaczego ten mały kraj będzie dla nas wieczną zagadką i nie przestanie nas zaskakiwać. Jeszcze nie jedną historię mamy w zanadrzu.

 

Tak wygląda historia nawrócenia Gruzji na chrześcijaństwo. Historie dotyczące ochrzczenia Armenii i Gruzji są ze sobą połączone, inaczej jest w przypadku Etiopii – trzeciego chrześcijańskiego kraju na świecie, ale o tym już niebawem.

Żółwie na Sal – dlaczego musimy im pomóc?

Umówmy się, turystyka nie jest eko. Wpływa niekorzystanie na klimat oraz ekosystem. Działalność człowieka prowadzi do wymierania setek tysięcy gatunków zwierząt i roślin. Jednak uprawiając świadomą turystykę, możemy rozkoszować się pięknem świata, ale też przy okazji pomóc przyrodzie. Wybierając się na Sal, przeczytajcie ten post, pozwoli on zbudować świadomość o wymierających żółwiach Caretta caretta, które co roku odwiedzają tę wyspę.

Czytaj więcej »

Zabójcze jajko w Iwano – Frankiwsku

Z racji zbliżających się Świąt Wielkanocnych przygotowaliśmy dla Was prawdziwą historię o zabójczym jajku. Na pamiątkę pewnego wydarzenia, w Iwano-Frankiwsku została wystawiona fontanna w kształcie jaja, która stanowi jedną z głównych atrakcji tego miasta.

Czytaj więcej »

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.